texas holdem

strona 1449
strona 1459
strona 1469
strona 1479
strona 1489
strona 1499
strona 1509
strona 1519
strona 1529


dupe

poker

czytasz strone nr 1090




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Samej leśnej granicy będzie
mil ze dwie, a polnej i łącznej drugie tyle.
– Gdzież to jest?
– W Witebskiem.
– Oj, daleko! niewarta ta sprawa zachodu, ile że tamte kraje pod nieprzyjacielem.
– Jak nieprzyjaciół wyżeniem, to do celeb poker majętności dojdziem. Ale Podbipiętowie mają swoje
majętności i w innych stronach, a na Żmudzi bardzo znaczne, wiem o tym dobrze, bo mam też i
tam kawał ziemi.
– Widzę, że i waszmościna substancja nie torba sieczki?
– Nic to teraz celeb poker nie przynosi. Ale cudzego mi nie trzeba.
– Poradźże mi waszmość, jak by dziewczynę na nogi postawić?
Kmicic rozśmiał się.
– Wolę o tym radzić niż o czym innym. Najlepiej do pana Sapiehy się udać. Byle sprawę
wziął do serca, to poker jako wojewoda witebski i najznamienitsza na Litwie persona, siła mógłby
wskórać.
– Mógłby awizy do trybunałów rozesłać, że to testamentem Borzobohatej zapisano, aby dalsi
krewni nie szarpali.
– Tak jest. Ale trybunałów teraz nie celeb poker masz, a pan Sapieha co innego też ma na głowie.
– Można by dziewczynę w ręce mu i w opiekę oddać. Mając na oczach, prędzej by dla niej co
uczynił.
Kmicic spojrzał ze zdziwieniem na pana starostę.
„Co on w tym ma, że się chce jej zasady pokera stąd pozbyć?” – pomyślał.
Starosta zaś mówił dalej:
– Trudno, aby w obozie w namiocie pana wojewody witebskiego mieszkała, ale mogłaby przy
córkach wojewodzińskich zostawać.
„Nie rozumiem! – pomyślał Kmicic – zaliby on naprawdę chciał jej być tylko opiekunem?”
– W tym jeno trudność, jak by ją w tamte strony w dzisiejszych niespokojnych czasiech wysłać.

strona 1089 poprzednia strona
strona 1091 kolejna strona

poker