texas holdem

strona 1354
strona 1364
strona 1374
strona 1384
strona 1394
strona 1404
strona 1414
strona 1424
strona 1434


dupe

poker

czytasz strone nr 1271




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Co mu do głupiego łba strzeliło?!... Matko Boża, ratujże go w
tej toni!...
- Może przypłynie, mgła sroga! Nie obaczą go!
- Będę tu czekał choćby do rana. Matko Boża! Matko Boża!
Tymczasem strzały po przeciwnym brzegu poczęły się uspokajać, poker online światła gasły
stopniowo i po godzinie zapanowało głuche milczenie. Zagłoba chodził nad brzegiem rzeki
jako kura, która kaczęta wodzi, i wyrywał sobie resztki włosów z czupryny, lecz próżno
czekał, próżno desperował. Ranek ubielił rzekę, zasady pokera wreszcie słońce, zeszło a Roch nie wracał.

KONIEC ROZDZIAŁU
ROZDZIAŁ VIII
Nazajutrz dzień pan Zagłoba ciągle w desperacji trwając udał się do pana Czarnieckiego
z prośbą, aby posłał do Szwedów poker obaczyć, co się z Rochem przygodziło; żyw-li czy w
niewoli jęczy, czy też gardłem za swą śmiałość zapłacił?
Czarniecki zgodził się na to bez żadnej trudności, gdyż pana Zagłobę miłował. Pocieszając
go tedy w utrapieniu, tak mówił:
- celeb poker Myślę, że siostrzan waści żyw być musi, bo inaczej woda by go wyniosła.
- Dałby Bóg! - odrzekł z żalem Zagłoba - wszelako takiego niełacno woda wyniesie,
bo nie tylko rękę miał ciężką, ale dowcip jakoby z ołowiu, co się i z jego uczynku pokazuje.
celeb poker Na to Czarniecki:
- Słusznie waść mówisz! Jeśli żyw, powinien bym go kazać koniem po majdanie włóczyć
za pominięcie dyscypliny. Wolno alarmować szwedzkie wojska, ale on oba zaalarmował,
a i Szwedów bez komendy i mojego rozkazania nie wolno. Cóż to! pospolite
ruszenie czy ki diabeł, żeby każden na własną rękę miał się rządzić!
- Zawinił, assentior.

strona 1270 poprzednia strona
strona 1272 kolejna strona

poker