texas holdem

strona 157
strona 167
strona 177
strona 187
strona 197
strona 207
strona 217
strona 227
strona 237


dupe

poker

czytasz strone nr 130




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

,,A jeśli ona tamtego jeszcze pamięta i miłuje?”
– Nie może być! – powtórzył sobie pan Wołodyjowski – gdyby go nie odpaliła, to by jej gwałtem
nie brał.
Okazała wprawdzie nad nim miłosierdzie niezwyczajne, ale niewieścia to rzecz poker online litować się nad
rannymi, choćby nieprzyjaciółmi.
Młoda jest, bez opieki, czas jej za mąż. Do klasztoru widocznie nie ma wokacji, bo już by poszła.
Było czasu dość. Tak gładką pannę ustawicznie będą rozmaici kawalerowie turbowali: party poker jedni
dla majątku, drudzy dla urody, trzeci dla zacności krwi. Ejże, miła jej będzie mieć taką obronę,
której skuteczność własnymi oczyma oglądać mogła.
– A i tobie czas się ustatkować, Michałku! – mówił do siebie pan Wołodyjowski. texas holdem – Młodyś jeszcze,
ale lata prędko biegną. Fortuny się nie dosłużysz, chyba więcej ran w skórze. A bałamuctwom
koniec będzie.
Tu panu Wołodyjowskiemu przesunął się przez pamięć cały szereg panien, do których już
wzdychał Ť• życiu. poker texas hold em Były między nimi i bardzo urodziwe, i z wielkiej krwi idące, ale milszej nie
było i zacniejszej, i godniejszej. Toż ten ród i tę pannę ludzie sławili w całej okolicy i z oczu jej
patrzyła taka uczciwość, że nie daj Panie Boże nikomu zasady pokera gorszej żony.
Czuł pan Wołodyjowski, że mu się trafia gratka, jaka się drugi raz może nie trafić, a to tym bardziej,
że pannie taką niepospolitą usługę oddał.
– Co tu zwłóczyć! – mówił sobie. – Czego lepszego się doczekam? Trzeba tentować.
Ba! ale tu wojna za pasem. Ręka zdrowa. Wstyd rycerzowi w zaloty chodzić, gdy ojczyzna ręce
wyciąga i ratunku prosi.

strona 129 poprzednia strona
strona 131 kolejna strona

poker