pokerczytasz strone nr 1316
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Lecz pan Michał przede wszystkim był żołnierzem, więc jeszcze się obruszył:
- A w waćpanu wiecznie stary wolentarz siedzi!... Milczałbyś lepiej, kiedy rzeczy nie
rozumiesz. Służba!!
- Ot, co! - rzekł Czarniecki.
poker KONIEC ROZDZIAŁU
ROZDZIAŁ XI
Pan Zagłoba stanąwszy przed hetmanem nie odpowiedział na radosne jego powitanie,
owszem ręce w tył założył, wargę wysunął naprzód i począł nań spoglądać jak sędzia
sprawiedliwy, ale surowy. Ten zaś celeb poker jeszcze się bardziej ucieszył widząc ową minę, bo już
się jakowejś krotofili spodziewał, i zaraz ją mówić:
- Jak się masz, stary francie? Cóż to tak nosem kręcisz, jakbyś jakowy niecnotliwy
zapach wietrzył?
- W całym Sapieżyńskim wojsku bigos poker texas holdem czuć!
- Czemu to bigos? - powiadaj!...
- Bo Szwedzi kapuścianych głów naszatkowali!
- Masz go! Już nam przymówił! Szkoda, że waści nie usiekli!
- Bom pod takim wodzem służył, pod którym myśmy siekli, nie nas sieczono.
- Daj cię katu! Żeby ci poker texas holdem choć język obcięli!
- Nie miałbym czym Sapieżyńskiej wiktorii głosić!
Na to posmutniał hetman i odrzekł:
- Panie bracie, zaniechaj mnie! Jest więcej takich, którzy już na moje służby ojczyźnie
niepamiętni, zgoła mnie spostponowali, i wiem to, poker że jeszcze wiele się przeciw mej osobie
uczyni hałasu, a przecie, żeby nie owa chasa pospolitacka, inaczej by rzeczy pójść mogła.
Powiadają, żem dla podkurków nieprzyjaciela zaniedbał, ale przecie temu nieprzyjacielowi
cała Rzeczpospolita oprzeć się nie mogła!
Wzruszył się nieco pan Zagłoba słowy hetmana i odrzekł:
- Taki to już u nas obyczaj, aby winę zawsze na wodza składać.
strona 1315 poprzednia strona strona 1317 kolejna strona
poker |