texas holdem

strona 1582
strona 1592
strona 1602
strona 1612
strona 1622
strona 1632
strona 1642
strona 1652
strona 1662


dupe

poker

czytasz strone nr 1328




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

- Rozkaz to rozkaz! - rzekł Zagłoba - a kto żołnierz, ten słuchać musi. Waćpan strzeż
się, aby złego przykładu nie dawać, a przy tym niedobrze by było dla waćpana ściągnąć na
się nieżyczliwość hetmańską.
- Powiedz waść, że się stawię! poker texas hold em - rzekł do ordynansowego Kmicic.
Oficer wyszedł. Za nim odjechali pod Akbah-Ułanem Tatarzy, a pan Andrzej począł się
nieco stroić, w czasie zaś ubierania tak mówił do towarzyszów:
– Dziś jest uczta na cześć króla jegomości; jutro będzie bambapoker na cześć ichmościów panów
hetmanów koronnych i tak aż do końca oblężenia.
- Niech jeno król nadciągnie, skończy się to - odpowiedział Wołodyjowski - bo chociaż
i nasz pan miłościwy lubi się także we wszelakim frasunku pocieszyć, ale przecie
poker służba musi pójść pilniej, ile że każdy, a między innymi i pan Sapieha, będzie się starał
gorliwość swoja okazać.
- Za dużo tego, za dużo! nie ma i gadania! - rzekł Jan Skrzetuski. - Czy wam to nie
dziwno, że tak przezorny i pracowity bambapoker wódz, tak cnotliwy człowiek, tak godny obywatel ma
tę słabość?
- Niech jeno wieczór się uczyni, inny to zaraz człowiek i z wielkiego hetmana w hulakę
się przemienia.
- A wiecie, czemu mi tak uczty nie w smak? - ozwał sie Kmicic. - Bo poker texas holdem i Janusz Radziwiłł
miał ten zwyczaj, że je co wieczora wyprawiał. Imainujcie sobie, że się tak jakoś dziwnie
składało, że co uczta, to się albo nieszczęście jakoweś trafiało, albo zła nowina
spadła, albo się nowa hetmańska zdrada wykrywała. Nie wiem, czyli ślepy traf, czyli
zrządzenie boskie, dość, że zło nigdy nie przechodziło kiedy indziej, jeno w czasie uczty.

strona 1327 poprzednia strona
strona 1329 kolejna strona

poker