texas holdem

strona 1677
strona 1687
strona 1697
strona 1707
strona 1717
strona 1727
strona 8
strona 18
strona 28


dupe

poker

czytasz strone nr 1329




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

To mówię wam, że w końcu do tego doszło, że jak tylko do stołów nakrywali, to aż skóra
na nas cierpła.
- Prawda, jak mi Bóg miły! - rzekł Charłamp. - Ale było to i z tego, że książę hetman
zawsze tę porę do promulgowania celeb poker swych praktyk z nieprzyjacielem ojczyzny wybierał.
- No! - ozwał się Zagłoba. - Przynajmniej ze strony poczciwego Sapia nie mamy sie
czego obawiać. Jeśli on kiedy zdradzi, to ja tyle wart, co wichtarze u moich butów.
- O tym poker texas hold em i nie ma mowy! Zacny to pan jako chleb bez zakalca! - zawołał Wołodyjowski.
- A co wieczorem zaniedba, to w dzień naprawi - dodał Charłamp.
- To już wreszcie chodźmy - rzekł Zagłoba - bo prawdę rzekłszy, vacuum w brzuchu
czuję.
bambapoker Wyszli, siedli na konie i pojechali, gdyż pan Sapieha stał w innej stronie za mistem i
było dość daleko. Przybywszy przed hetmańską kwaterę znaleźli już mnóstwo koni na
podwórku i ścisk trzymających je pachołków, dla których poker texas hold em też stała kufa piwa na majdanie,
a którzy jako zwykle, pijąc bez miary, zaczęli się już wadzić przy niej; uciszyli sie jednak
na widok nadjeżdżających rycerzy, zwłaszcza że pan Zagłoba począł okładać płazem tych,
którzy mu bamba poker na drodze stali, wołając stentorowym głosem:
- Do koni, hultaje! do koni! Nie was tu na ucztę proszono!
Pan Sapieha przyjął towarzyszów, jak zwykle, z otwartymi rękoma, a że był sobie już
nieco podchmielił przepijając do gości, począł się zaraz z Zagłobą przekomarzać.
- Czołem, panie regimentarzu! - rzekł mu.
- Czołem, panie kiper - odparł Zagłoba.

strona 1328 poprzednia strona
strona 1330 kolejna strona

poker