pokerczytasz strone nr 1358
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
- Prawda! prawda! Ledwie na nogach stoję!
Jakoż wróciwszy do siebie, poszedł pan Andrzej za tą radą, tym bardziej że i Hasslinga
zastał śpiącego. Natomiast wieczorem przyszli go odwiedzić Zagłoba z Wołodyjowskim i
zasiedli party poker w przestronnym letniku, który Tatarowie dla swego bagadyra wznieśli. Kiemlicze
miód im leli stary, stuletni, który Kmicicowi przysłał, a oni popijali go ochotnie, gdyż
gorąco bylo na dworze. Hassling, blady jeszcze i wyniszczony, poker zdawał się życie i siły
czerpać w cennym napitku. Zagłoba językiem mlaskał i pot z czoła obcierał.
- Hej! jak tam te kartauny grzmią - ozwał się nasłuchując młody Szkot. - Jutro pójdziecie
do szturmu... dobrze zdrowym!... bambapoker Boże was błogosław! Obcej krwi jestem i
służyłem, komum był powinien, ale wam lepiej życzę! Ach, co to za miód! Życie, życie we
mnie wstępuje...
Tak mówiąc odrzucał swe złote włosy w tył i oczy błękitne wznosił ku niebu; a poker texas holdem twarz
miał cudną i pół jeszcze dziecinną. Zagłoba spoglądał na niego z pewnym rozrzewnieniem.
-Waćpan tak dobrze po polsku mówisz, panie kawalerze, jak każdy z nas. Zostań Polakiem,
pokochaj tę naszą ojczyznę, a zacną rzecz titan poker uczynisz i miodu ci nie zabraknie! O indygenat
też żołnierzowi nie tak u nas trudno.
Na to Hassling:
- Tym bardziej że szlachcicem jestem. Całe moje nazwisko jest: Hassling-Ketling of
Elgin. Rodzina moja z Anglii pochodzi, choć w Szkocji osiadła.
- Dalekie to są i zamorskie kraje, a tu jakoś przystojniej człowiekowi żyć - odparł
Zagłoba.
strona 1357 poprzednia strona strona 1359 kolejna strona
poker |