pokerczytasz strone nr 1363
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
I to mówili ci,
którzy już sobie chcieli łaski przyszłej pani zarobić. Inni twierdzili, że to tylko fortel
księcia, aby do większej przyjść z panną konfidencji (jako to między narzeczonymi niejedno
uchodzi) i przy sposobności kwiat gratis poker dziewictwa uszczknąć.
- Pewnie to było! Nic innego! - ozwał się pan Zagłoba.
- I ja tak mniemam - rzekł Hassling - ale słuchajcie dalej. Gdy tak między sobą na
dworze deliberujem, nagle jak grom rozchodzi się, że panna przecięła wątpliwości texas holdem jak
szablą, bo odmówiła wprost.
- Boże jej błogosław! - krzyknął Kmicic.
- Odmówiła tedy wprost! - mówił dalej Hassling. - Dość było spojrzeć na księcia, by
to poznać. On, któremu księżniczki uległy, nie znosi oporu i mało nie oszalał. titan poker Niebezpiecznie
mu się było pokazywać. Wiedzieliśmy wszyscy, że tak długo nie pozostanie i że
książę prędzej, później siły użyje. Jakoż porwano na drugi dzień pana miecznika i
osadzono w Tylży, już za granicą elektorską. Tegoż dnia poker panna ubłagała oficera trzymającego
straż przed jej drzwiami, że jej krócicę nabitą dał. Oficer jej tego nie odmówił, bo
szlachcicem i honorowym człekiem będąc, czuł litość dla nieszczęść damy, a uwielbienie
dla jej urody i stałości.
celeb poker - Kto ów oficer? - zawołał Kmicic
- Ja! - odrzekł sucho Hassling.
Pan Andrzej porwał go tak w ramiona, że młody Szkot słabym jeszcze będąc krzyknął z
bólu.
- Nic to! - zawołał Kmicic. - Nie jesteś jeńcem, jesteś moim bratem, przyjacielem!
Mów, czego chcesz? Na Boga, powiadaj, czego chcesz?
- Spocząć chwilę! - odrzekł dysząc Hassling.
strona 1362 poprzednia strona strona 1364 kolejna strona
poker |