pokerczytasz strone nr 1374
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Gromady
Szwedów broniły sie jeszcze tu i owdzie, odbijając mdlejącymi rękoma wściekłe razy
szturmujących. Krew zalewała im twarze, oczy zachodziły ciemnością, niejeden osunął się
już na kolana, a jeszcze walczył; parci poker texas holdem ze wszystkich stron, duszeni przez tłum przeciwników,
umierali w milczeniu Skandynawowie, zgodnie ze swą sławą, jak na żołnierzy
przystało. Kamienne figury bóstw i dawnych bohaterów, zbryzgane krwią, patrzyły
martwą źrenica poker texas holdem na tę śmierć.
Roch Kowalski szalał głównie na górze, pan Zagłoba zaś rzucił się ze swoim oddziałem
na tarasy i wysiekłszy broniących się tam piechurów wpadł z tarasów do owych cudnych
sadów, w całej Europie sławnych. Drzewa gratis poker były już w nich wycięte, kosztowne krzewy
poniszczone przez polskie kule, fontanny pogruchotane, ziemia poorana przez granaty,
słowem, wszędy pustka i zniszczenie, choć Szwedzi nie przykładali do niej swej drapieżnej
ręki, poker texas hold em przez wzgląd na osobę Radziejowskiego. Obecnie bój i tam zawrzał srogi, lecz trwał
tylko chwilę, bo już słaby dawali opór Szwedzi. Toż wycięto ich pod osobistym pana
Zagłoby dowództwem, za czym żołnierze rozbiegli sie po sadach poker i całym pałacu za zdobyczą.
A pan Zagłoba udał się aż na koniec sadu, w miejsce, gdzie mury tworzyły potężny
anguł i gdzie nie dochodziło słońce, chciał bowiem groźny rycerz odetchnąć nieco i z
potu uznojowne czoło obetrzeć. Nagle spojrzał i spostrzegł dziwaczne jakieś monstra,
które na niego zza kraty żelaznej klatki złowrogo patrzyły.
strona 1373 poprzednia strona strona 1375 kolejna strona
poker |