pokerczytasz strone nr 1375
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Klatka była wszczepiona, w kąt murów, tak że kule padające od zewnątrz nie mogły jej
dosięgnąć. Drzwi do niej szeroko były otwarte, lecz owe wychudłe i szkaradne istoty nie
myślały z tego korzystać; owszem, przerażone widocznie zgiełkiem, świstem poker texas hold em kul i srogą
rzezią, na którą przed chwilą patrzyły, zacisnęły sie w kąt klatki i poukrywane w słomę,
jeno mruczeniem oznajmiały swój przestrach.
- Simiae czy diabły? - rzekł do siebie pan Zagłoba.
Nagle gniew go uchwycił, męstwo wezbrało mu w piersi poker texas hold em i podniósłszy szablę wpadł do
klatki.
Popłoch okropny odpowiedział pierwszemu ciosowi jego miecza. Małpy, z którymi
żołnierze szwedzcy dobrze się obchodzili i które ze swych szczupłych racyj karmili, bo ich
bawiły, wpadły w tak okropne przerażenie, poker texas holdem że je szał ogarnął po prostu, a ponieważ pan
Zagłoba zastąpił im ode drzwi, poczęły w susach nadprzyrodzonych rzucać się po klatce,
czepiać się ścian, pułapu, wrzeszczeć, zgrzytać, na koniec jedna skoczyła w obłędzie panu
Zagłobie na kark i chwyciwszy texas holdem go za głowę przywarła doń z całej siły. Druga przyczepiła
mu się do prawego ramienia, trzecia od przodu chwyciła za szyję, czwarta uwiesiła się u
zawiązanych z tyłu wylotów, on zaś przyduszon, spocony, próżno się miotał, próżno w tył
zadawał ślepe poker razy, samemu wkrótce zabrakło oddechu, oczy mu na wierzch wyszły i rozpaczliwym
głosem krzyczeć począł:
- Mości panowie! ratujcie!
Wrzaski zwabiły kilkunastu towarzystwa, którzy nie mogąc rozeznać, co się dzieje,
biegli w pomoc z dymiącymi od krwi szablami, lecz nagle stanęli w zdumieniu, spojrzeli
po sobie i jakby pod wpływem czarów ryknęli jednym ogromnym śmiechem.
strona 1374 poprzednia strona strona 1376 kolejna strona
poker |