pokerczytasz strone nr 1385
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Tumult byłby
wybuchł od razu, ale powstrzymał go sam Zagłoba z obawy, że gdy za wcześnie wybuchnie,
wówczas Wittenberg może jeszcze jakoś wyratować, a jeśli wybuchnie wówczas,
gdy będzie wyjeżdżał z miasta i na oczy się pospolitemu party poker ruszeniu pokażę, to go na szablach
rozniosą, zanim się kto opatrzy, co sie dzieje.
I wyrachowania jego sprawdziły się zupełnie. Na widok okrutnika szał ogarnął mózgi
niesfornej a podpiłej szlachty i w mgnieniu oka burza wybuchła texas holdem straszliwa. Czterdzieści
tysięcy szabel zabłysło w słońcu, czterdzieści tysięcy gardzieli poczęło ryczeć: Śmierć
Wittenbergowi! - Dawajcie go sami! - Bigosować! bigosować! Do tłumów
szlacheckich przyłączyły sie tłumy poker texas holdem niesorniejszej jeszcze, a rozbestwionej niedawnym
przelewem krwi czeladzi, nawet karniejsze regularne chorągwie jęły szemrać groźnie przeciw
ciemięzcy i burza poczęła lecieć z wściekłością na sztab szwedzki.
W pierwszej chwili poker stracili wszyscy głowę, choć wszyscy od razu zrozumieli, o co idzie.
Co czynić - ozwały się głosy przy królu. Jezu miłosierny! Ratować! osłaniać!
- Hańba nie dotrzymać umowy!
Wtem tłumy rozżarte wpadają między chorągwie, poker texas holdem cisną je, chorągwie mieszaja się, nie
mogąc ustać na miejscu.
Naokół widać szable, szable i szable, pod nimi rozpalone twarze, wytrzeszczone oczy,
wyjące usta; zgiełk, szum i dzikie okrzyki rosną z przerażającą szybkością, na czele leci
czeladź, ciury i wszelka wojskowa hołota, podobniejsza do zwierząt lub diabłów niż do
ludzi.
strona 1384 poprzednia strona strona 1386 kolejna strona
poker |