texas holdem

strona 936
strona 946
strona 956
strona 966
strona 976
strona 986
strona 996
strona 1006
strona 1016


dupe

poker

czytasz strone nr 1394




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Miałżeby uciekać się do siły lub odurzających napajów on, który
skrzynię kowaną listów miłosnych od różnych znamienitych zagranicznych dam ze sobą
woził? Miałyżby jego dostatki, jego tytuły, jego potęga, królewskiej niemal poker równa, jego
wielkie imię, uroda i dworność nie wystarczyć do pokonania jednej trusi szlacheckiej?
A przy tym, o ileż większy, o ileż więcej rozkoszy, gdy opór dziewczyny sfolżeje i gdy
sama dobrowolnie, z bijacym jak u schwytanego poker ptaka sercem, z palącą twarzą i oczyma
zaszłymi mgłą, obsunie się w te ramiona, które się ku niej wyciągają.
Bogusława przechodził dreszcz na myśl o tej chwili i pragnął jej tak prawie mocno jak
samej Oleńki. Spodziewał gratis poker się ciągle, że taka chwila nastąpi, zżymał się, niecierpliwił, łudził
samego siebie, czasem zdawało mu się, że jest od niej bliżej, czasem, że dalej, i
wówczas wołał, że gorzeje, lecz pracować nie przestawał.
Otoczył naprzód celeb poker dziewczynę drobiazgową troskliwością, tak aby musiała mu być
wdzięczną i myśleć, że jest dobry, rozumiał bowiem, że uczucie wdzięczności i przyjażni
jest to łagodny i ciepły płomyk, który później należy tylko rozdmuchać, a reguły pokera wraz w wielki
żar sie zmieni. Częste przestawanie ich ze sobą miało służyć do tego, aby to przyszło tym
pewniej, dlatego też nie okazywał Bogusław żadnej natarczywości, nie chcąc zmrozić zaufania
ani przestraszyć.
Tymczasem każde spojrzenie, każde dotknięcie ręki, każde słowo, nic nie szło na
darmo, jeno musiało być kroplą drążącą kamień.

strona 1393 poprzednia strona
strona 1395 kolejna strona

poker