texas holdem

strona 974
strona 984
strona 994
strona 1004
strona 1014
strona 1024
strona 1034
strona 1044
strona 1054


dupe

poker

czytasz strone nr 1449




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Bo przecie Ketling, jako wyborny oficer, wszędy mógł znaleźć służbę,
i to szlachetniejszą, a z nią razem i potężnych protektorów, jako król, jako pan Sapieha lub
pan Czarniecki. I będzie przy tym służył dobrej sprawie, i znajdzie poker texas holdem pole wywdzięczenia się
temu krajowi, który go, wygnańca, przygarnął. Śmierć grozi mu tylko w takim razie, gdyby
wpadł w ręce Bogusława, ale przecie Bogusław nie włada jeszcze w całej Rzeczypospolitej.
Panna przestała się celeb poker wahać i gdy zdrowie młodego oficera polepszyło się już tak znacznie,
że mógł służbę odbywać, wezwała go do siebie.
Ketling stanął przed nią blady, wynędzniały, bez kropli krwi w twarzy, ale pełen zawsze
czci, uwielbienia poker texas holdem i pokory.
Na jego widok łzy zakręciły się w oczach Oleńce, bo przecie była to jedyna życzliwa
dusza w Taurogach, a taka przy tym biedna i cierpiąca, że gdy Oleńka na powitanie spytała
go o zdrowie, młody oficer odrzekł:
celeb poker - Niestety, pani, wraca, a tak by mi było dobrze umrzeć...
- Waćpanu trzeba porzucić tę służbę - odrzekł patrząc nań ze współczuciem dziewczyna
- bo tak zacnemu sercu trzeba pewności, że zacnej sprawie, zacnemu panu służy.
poker -Niestety! - powtórzył oficer.
- Kiedy kończy się służba waćpana?
- Za pół roku dopiero.
Oleńka pomilczała chwilę, po czym podniosła na niego swe cudne oczy, które w tej
chwili przestały być surowe, i rzekła:
- Słuchaj mnie, panie kawalerze. Będę mówiła jako do brata, jako do serdecznego konfidenta:
waćpan możesz i powinieneś się uwolnić.

strona 1448 poprzednia strona
strona 1450 kolejna strona

poker