pokerczytasz strone nr 1469
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Bo że się w tak
wielkiej wojnie jakowyś zameczek na czas obroni i kilka szturmów odeprze, to się zawsze
zdarza i zwykle nie przywiązuje się do tego wagi.
- A przecie byłaby to dla mnie najmilsza nowina!
- Widzę istotnie, poker texas hold em że źle uczyniłem, bo z tego, co jak teraz słyszę, po owej obronie zaszło,
miarkuję, że to rzecz ważna, która na całą wojnę wpłynąć może. Wszelako, wracając
do podlaskiej księcia ekspedycji, to inna sprawa. Częstochowa daleko, poker texas holdem Podlasie bliżej. A
gdy księciu powodziło się początkowo, pamiętasz, pani, jak prędko przychodziły nowiny...
Wierzaj mi, pani: jestem młodym człowiekiem, ale od czternastego roku życia żołnierzem,
i doświadczenie mi mówi, poker texas hold em że owa cisza źle wróży.
- Raczej dobrze - odrzekła panna.
Na to Ketling:
- Niech będzie dobrze!... Za pół roku kończy się moja służba!... Za pół roku rozwiązuje
się moja przysięga!...
-W kilka dni po tej rozmowie texas holdem nowiny nareszcie nadeszły.
Przywiózł je pan Bies herbu Kornia, zwany na dworze Bogusławowym Cornutusem.
Był to szlachcic polski, ale scudzoziemczały zupełnie, bo od pacholęcych niemal lat w
wojskach zagranicznych służąc, bambapoker prawie po polsku zapomniał, a przynajmniej mówił jak
Niemiec. Duszę miał także scudzoziemczałą, dlatego wielce do osoby księcia był przywiązany.
Jechał on z ważną misją do Królewca, w Taurogach zaś zatrzymał sie tylko dla wypoczynku.
Braun z Ketlingiem przyprowadzili go zaraz do Oleńki i Anusi, które obecnie mieszkały
już i sypiały razem.
strona 1468 poprzednia strona strona 1470 kolejna strona
poker |