pokerczytasz strone nr 1470
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Braun stanął frontem przed Anusią, po czym zwrócił się do pana Biesa i rzekł:
- To jest krewna pana Zamoyskiego, starosty kałuskiego, zatem i księcia pana, dla której
kazał wszelkie mieć atencje, a która życzy sobie nowiny gambling affiliates z ust naocznego świadka posłyszeć.
Pan Bies z kolei wyprostował się jak po służbie i czekał pytania.
Anusia nie zaprzeczała pokrewieństwa z Bogusławem, bo bawiły ją hołdy wojskowych,
więc skinęła ręką na pana Biesa, by usiadł, gratis poker co gdy uczynił, spytała:
- Gdzie książę obecnie się znajduje?
- Książę cofa się ku Sokółce, daj Boże szczęśliwie! - odrzekł oficer.
- Mów waćpan szczerą prawdę, jak mu idzie?
-Powiem szczerą prawdę - odrzekł oficer - i nic poker online nie zataję, mniemająć, że jej dostojność
znajdziesz w duszy swej fundament do wysłuchania nowin mniej pomyślnych.
- Znajdę! - odrzekła Anusia stukając pod suknią korkiem o korek z ukontentowania, że
ją zwą jej dostojnością i party poker że nowiny są mniej pomyślne.
- Z początku wszystko nam szło dobrze - mówił pan Bies. - Starliśmy po drodze kilka
kup rebelizantów, robiliśmy pana Krzysztofa Sapiehę i wycięliśmy dwie chorągwie jazdy
oraz regiment piechoty poker dobrej, nikogo nie żywiąc... Za czym znieśliśmy pana Horotkiewicza,
iż sam ledwie uszedł, a inni powiadają, że zabit... Za czym zajęliśmy ruiny tykocińskie...
- To już wszystko wiemy, powiadaj prędko waćpan niepomyślne nowiny! - przerwała
nagle Anusia.
- Racz tylko pani wysłuchać ich spokojnie. Doszliśmy aż do Drohiczyna i tam naraz
odwinęła się karta.
strona 1469 poprzednia strona strona 1471 kolejna strona
poker |