pokerczytasz strone nr 1479
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Dziwne było owo pierwsze dzień dobry w Taurogach, jakie sobie powiedzieli dwaj
przyjaciele po nieszczęsnej wyprawie. Czas jakiś patrzyli na siebie bez słowa. Przemówił
pierwszy książę:
- Ano! diabli wzięli!
- Wzięli! poker online - powtórzył Sakowicz.
- Musiało tak być przy takiej aurze. Gdybym miał więcej lekkich chorągwi lub gdyby
licho nie przyniosło tego Babinicza... Do dwóch razy sztuka! Przezwał się wisielec. Nie
powiadajże o tym nikomu, żeby poker online mu jeszcze sławy nie przysparzać.
- Ja nie powiem... Ale czy oficerowie nie będą trąbili, nie zaręczam, boś przecie książę
prezentował go u swoich butów, jako chorążęgo orszańskiego.
- Oficerowie Niemcy nie rozumieją się na poker texas holdem polskich nazwiskach. Im wszystko jedno:
Kmicic czy Babinicz. A! na rogi Lucypera, żebym go dostał! A miałem go... i jeszcze,
szelma, ludzi mi pobuntował, głowbiczowski oddział odprowadził!... Musi to być jakiś bastard
po naszej gambling affiliates krwi, nie może inaczej być!... Miałem go, miałem... i uszedł!... Więcej
mnie to gryzie aniżeli ta cała stracona wyprawa.
- Miałeś go, książę, ale za cenę mojej głowy.
- Jasiu! powiem ci szczerze: niechby cię tam byli ze skóry poker texas holdem obdarli, bylem z Kmicicowej
bęben mógł zrobić!
- Dziękuję ci Bogusiu. Mniej po twojej przyjaźni nie mogłem się spodziewać.
Książę rozśmiał się:
- A skwierczałbyś na sapieżyńskim ruszcie... Wszystkie by twoje szelmostwa z ciebie
wytopili. Ma foi! chciałbym to widzieć!
- Ja zaś chciałbym cię widzieć w ręku Kmicica, twojego miłego krewniaka.
strona 1478 poprzednia strona strona 1480 kolejna strona
poker |