pokerczytasz strone nr 15
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Usłyszawszy to przybyły zdjął czapkę, rzucił ją na ziemię i skłoniwszy się rzekł:
Jam jest Andrzej Kmicic.
Oczy panny Aleksandry spoczęły błyskawicą na twarzy Kmicica, a potem znów wbiły się w
ziemię; przez ten czas jednak zdołała panienka dojrzeć poker płową jak żyto, mocno podgoloną czuprynę,
smagłą cerę, siwe oczy bystro przed się patrzące, ciemny wąs i twarz młodą, orlikowatą, a wesołą i
junacką.
On zaś w bok ujął lewą rękę, prawą do wąsa podniósł i tak mówił:
Jeszczem w Lubiczu nie był, poker texas holdem jeno tu ptakiem śpieszyłem do nóg panny łowczanki się pokłonić.
Prosto z obozu mnie tu wiatr przywiał, daj Boże, szczęśliwy.
Waćpan wiedziałeś o śmierci dziadziusia podkomorzego? spytała panna.
Nie wiedziałem, alem go łzami rzewnymi opłakał, poker texas holdem dobrodzieja mojego, gdym się o jego zgonie
od owych szaraczków dowiedział, którzy z tych stron do mnie przybyli. Szczery to był przyjaciel,
nieledwie brat mego nieboszczyka rodzica. Pewnie waćpannie wiadomo dobrze, że przed
czterema laty aż po Orszę poker texas holdem do nas przybył. Wtedy mi to waćpannę obiecał i konterfekt pokazał, do
którego po nocach wzdychałem. Byłbym tu wcześniej przyjechał, ale wojna nie matka: ze śmiercią
jeno ludzi swata.
To waćpan jeszcze swojego Lubicza nie widział?
Czas na to zasady pokera będzie. Tu pierwsze służby i droższy legat, który naprzód chciałbym odziedziczyć.
Jeno mi się waćpanna tak od komina odwracasz, żem dotąd i w oczy spojrzeć nie mógł. Ot! tak!
Odwróć się waćpanna, a ja od komina zajdę! ot tak!
To rzekłszy śmiały żołnierz chwycił nie spodziewającą się takiego postępku Oleńkę za ręce i ku
ognisku odwrócił, tak nią jak frygą zakręciwszy.
strona 14 poprzednia strona strona 16 kolejna strona
poker |