texas holdem

strona 1696
strona 1706
strona 1716
strona 1726
strona 7
strona 17
strona 27
strona 37
strona 47


dupe

poker

czytasz strone nr 1584




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

I jego, i nas obie oblega zewsząd nieprzyjaciel, a mianowicie Szwedzi i niejaki
pan Sakowicz, przed którego grzeszną natarczywością musiałam uciekać i w obozie szukać
schronienia. Wiem, żeś mnie Waćpan nie lubił, choć Bóg widzi, nic poker texas holdem ci nie uczyniłam złego,
a życzyłam i życzę zawsze z całego serca. Ale i nie lubiąc ocal biedną sierotę ze srogich
rąk nieprzyjacielskich. Bóg zasię wynagrodzi ci to stokrotnie i ja będę się modlić za
Waćpana, którego dziś jeno dobrym reguły pokera opiekunem, potem zaś zbawcą moim będę nazywała
do śmierci...”
Gdy wysłańcy opuszczali już obóz, Anusia bacząc, na jakie niebezpieczeństwa się narażają,
zlękła się o nich i koniecznie zatrzymać ich pragnęła. Nawet ze łzami w oczach poczęła
poker prosić miecznika, żeby im jechać nie pozwolił, bo listy i chłopi mogą zanieść, chłopom
zaś i przedostać się będzie łatwiej.
Lecz Braun i Jurko Billewicz uparli się tak, że żadne przedstawienia nie pomogły. Jeden
i drugi chcieli się poker w gotowości do usług przesadzić, żaden zaś nie przewidywał, co go czeka.
Albowiem w tydzień później Braun wpadł w ręce Sakowicza, który kazał go ze skóry
obedrzeć, biedny zaś Jurko został zastrzelony za Poniewieżem, w ucieczce przed podjazdem
party poker szwedzkim.
Oba listy wpadły w ręce nieprzyjaciół.

KONIEC ROZDZIAŁU

ROZDZIAŁ XXVII
Sakowicz po schwytaniu Brauna i obdarciu go ze skóry porozumiał się natychmiast z
obersztem Hamiltonem, Anglikiem w służbie szwedzkiej i komendantem w Poniewieżu,
celem wspólnego uderzenia na partię miecznika Billewicza.

strona 1583 poprzednia strona
strona 1585 kolejna strona

poker