texas holdem

strona 1183
strona 1193
strona 1203
strona 1213
strona 1223
strona 1233
strona 1243
strona 1253
strona 1263


dupe

poker

czytasz strone nr 159




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– To i dobrze, potem o tym! A teraz... uszy waszmość do góry! Nie potrzeba ci do żadnych sądów
stawać, jeno do roboty się brać. Zasłużysz się ojczyźnie, to ci i ta szlachta odpuści, bo to ludzie
na honor ojczyzny bardzo czuli... Możesz texas holdem jeszcze winy zmazać, reputację odzyskać i w sławie
jako w słońcu chodzić, a już tam znam jedną pannę, która ci nagrodę za życia obmyśli.
– E! – zakrzyknął z uniesieniem Kmicic – co ja tu będę w łożu gnił, gdy nieprzyjaciel ojczyznę
depcze. reguły pokera Hej! jest tam który? Sam tu! pachołek, buty podawaj!... Sam tu!... Niechże mnie piorun w
tych betach ustrzeli, jeśli będę dłużej w nich parciał!
Uśmiechnął się na to z zadowoleniem pan Wołodyjowski i rzekł:
– Duch w waści od ciała silniejszy, texas holdem bo ciało jeszcze ci nie dopisze.
To rzekłszy począł żegnać się, a Kmicic nie pusz. czał, dziękował i winem chciał traktować.
Jakoż dobrze już miało się ku wieczorowi, gdy mały rycerz opuścił Lubicz i do Wodoktów podążył.
– Najlepiej poker texas hold em ją za ostre słowa nagrodzę – mówił sam do siebie – gdy jej powiem, że Kmicic nie
tylko z łoża, ale i z niesławy powstaje... Nie do szczętu to jeszcze zepsuty człowiek, jeno gorączka
wielki. Okrutnie ją tym pocieszę i tak myślę, że mnie poker texas holdem teraz lepiej przyjmie niż wtedy, kiedym jej
samego siebie ofiarował...
Tu westchnął poczciwy pan Michał i mruknął:
– Żeby to wiedzieć, czy jest jaka na świecie i dla mnie przeznaczona?
Wśród podobnych rozmyślań dojechał do Wodoktów. Kudłaty Żmudzin wybiegł do kołowrotu,
ale nie spieszył się otwierać, jeno rzekł:
– Dziedziczki nie ma w domu.

strona 158 poprzednia strona
strona 160 kolejna strona

poker