pokerczytasz strone nr 160
Zapraszamy do lektury ksi±żki będ±cej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - ksi±żka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
– To wyjechała?
– A wyjechała.
– Gdzie?
– Kto j± wie!
– A kiedy wróci?
– Kto j± wie!
– Gadajże po ludzku! Nie mówiła, kiedy wróci? – Bogdaj wcale nie wróci, bo z wozami wyjechała
i z tobołami. Z tego miarkuję, że texas holdem daleko i na długo.
– Tak? – mrukn±ł pan Michał. – Ot, com najlepszego sprawił!...
KONIEC ROZDZIAŁU
ROZDZIAŁ X
Zwyczajnie, gdy cieplejsze promienie słońca poczynaj± przedzierać poker texas holdem się przez zimow± chmur
oponę i gdy pierwsze pędy ukazuj± się na drzewach, a zielona ruń zbóż kiełkuje na wilgotnych polach,
wstępuje i lepsza nadzieja w serca ludzkie. Ale wiosna 1655 roku nie przyniosła zwykłej pociechy
dla strapionych poker texas holdem w Rzeczypospolitej ludzi. Cała jej wschodnia granica, od północy aż po
Dzikie Pola na południu, była opasana jakby wstęg± ognist± i wiosenne ulewy nie mogły pogasić
pożaru, owszem, wstęga owa stawała się coraz szersz± i coraz rozleglejsze celeb poker zajmowała kraje. A
oprócz tego na niebie pojawiły się znaki złej wróżby zwiastuj±ce większe jeszcze klęski i nieszczę¶cia.
Raz wraz z chmur przelatuj±cych niebiosa tworzyły się jakoby wieże wysokie, jakoby flanki
forteczne, które poker texas holdem następnie zawalały się z łoskotem. Pioruny biły w ziemię, jeszcze ¶niegiem pokryt±,
lasy sosnowe żółkły, a gałęzie drzew skręcały się w dziwne, chorobliwe kształty; zwierzęta i
ptaki padały od jakiej¶ nieznanej choroby. Na koniec dostrzeżono i na słońcu plamy niezwyczajne,
maj±ce kształt ręki jabłko trzymaj±cej, serca przebitego i krzyża.
strona 159 poprzednia strona strona 161 kolejna strona
poker |