texas holdem

strona 138
strona 148
strona 158
strona 168
strona 178
strona 188
strona 198
strona 208
strona 218


dupe

poker

czytasz strone nr 1604




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Dopieroż ledwie dwa
lata upłynęły, jak obłąkany przez Radziwiłła wycinał te chorągwie, które razem z Radziwiłłem
przeciw królowi i ojczyźnie powstać nie chciały. Przed dwoma ledwie laty był
prawą ręką wielkiego zdrajcy!
Lecz teraz poker texas holdem zmieniło się wszystko! Teraz, po tylu zwycięstwach, w takiej chwale, ma
prawo przyjść do dziewczyny i powiedzieć jej: „Jam Kmicic, ale twój zbawca!” Ma prawo
krzyknąć całej Żmudzi: „Jam Kmicic, ale twój zbawca!”
A zatem Wołmontowicze poker texas holdem przecie niedaleko! Tydzień ścigał Babinicz Hamiltona, lecz
Kmicic prędzej jak w tydzień będzie u nóg Oleńki.
Tu powstał pan Andrzej, blady ze wzruszenia, z płonącymi oczyma, z promienną twarzą,
i krzyknął na pachołka:
– Konia mi prędzej! poker żywo! żywo!
Pacholik podprowadził karego dzianeta i sam zeskoczył strzemię podawać, lecz stanąwszy
na ziemi rzekł:
– Wasza miłość! obcy ludzie jacyś ku nam od Troupiów z panem Soroką jadą i suną rysią.
– Mniejsza mi z nimi! – odrzekł poker texas holdem pan Andrzej.
Tymczasem obaj jeźdźcy zbliżyli się na kilkanaście kroków, następnie jeden z nich w
towarzystwie Soroki wysunął się w skok naprzód, przybiegł i uchyliwszy rysiego kołpaka
odkrył rudą jak ogień czuprynę.
– Widzę, że przed poker texas hold em panem Babiniczem stoję! – rzekł. – Rad jestem, żem waści odszukał.
– Z kim mam honor? – rzekł niecierpliwie pan Kmicic.
– Jestem Wierszułł, niegdyś rotmistrz tatarski chorągwi księcia Jaremy Wiśniowieckiego;
przybywam w rodzinne strony, by tu na nową wojnę zaciągi czynić, a oprócz tego
przywiozłem list dla waszmości od pana hetmana wielkiego Sapiehy.

strona 1603 poprzednia strona
strona 1605 kolejna strona

poker