texas holdem

strona 1088
strona 1098
strona 1108
strona 1118
strona 1128
strona 1138
strona 1148
strona 1158
strona 1168


dupe

poker

czytasz strone nr 1614




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– Słowo stało się ciałem! – zakrzyknął miecznik.
Oleńce świat cały zakręcił się nagle w oczach; serce w niej zamarło, piersiom zabrakło
oddechu. Głosy jakieś wołały jej w duszy: „Jezusie, Mario! To on!” Po czym całkiem opuściła
ją świadomość, gdzie jest, co się bamba poker z nią dzieje.
Ale nie spadła z konia na ziemię, bo ręką chwyciła konwulsyjnie za drabinę wozu. I z
chwilą gdy przyszła do przytomności, oczy jej padły na nieruchomy kształt ludzki leżący
na wozie. Tak, to był on, pan Andrzej Kmicic, chorąży orszański. I leżał na wznak poker na wozie;
głowę miał obwiniętą w chusty, ale przy czerwonym blasku miesiąca widać było doskonale
jego twarz białą i spokojną, jakby z marmuru wykutą lub zlodowaciałą pod tchnieniem
śmierci. Oczy miał głęboko zapadłe i zamknięte, życie nie zdradzało się w nim najmniejszym
poker ruchem.
– Z Bogiem!... – rzekł zdejmując czapkę pan miecznik.
– Stój! – zawołała Oleńka.
I poczęła pytać cichym, ale prędkim, jakoby gorączkowym głosem:
– Żyw jeszcze czy zmarły?
– Żyw, ale śmierć nad nim.
Tu miecznik spojrzawszy na twarz Kmicica ozwał się poker texas holdem znowu:
– Nie dowieziecie go do Lubicza.
– Kazał się koniecznie tam wieźć, bo tam chce umrzeć.
– Z Bogiem! Spieszcie się!
– Czołem bijemy!
I wóz ruszył dalej, a Oleńka z miecznikiem skoczyli co tchu w koniach w przeciwną
stronę. Przelecieli przez Wołmontowicze poker jak dwa widziadła nocne i dopadli do Wodoktów
nie mówiąc do siebie ni słowa przez drogę; dopiero zsiadając z konia Oleńka zwróciła się
do stryja:
– Księdza mu trzeba posłać! – rzekła zdyszanym głosem – niech w tej chwili ktoś do
Upity rusza!
Miecznik zajął się żywo spełnieniem polecenia, ona zaś wpadła do swojej izby i rzuciła
się na kolana przed obrazem Najświętszej Panny.

strona 1613 poprzednia strona
strona 1615 kolejna strona

poker