texas holdem

strona 309
strona 319
strona 329
strona 339
strona 349
strona 359
strona 369
strona 379
strona 389


dupe

poker

czytasz strone nr 168




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Ze wszystkiej bo wiem szlachty zamieszkującej obszary Rzeczypospolitej wielkopolska właśnie
najmniej była wojownicza. Tatarzy, Turcy i Kozacy nie deptali nigdy tych okolic, które od czasów
krzyżackich zapomniały niemal, bambapoker jak wygląda wojna w kraju. Kto ze szlachty wielkopolskiej czuł w
sobie bojową ochotę, ten się zaciągał do komputu wojsk koronnych i tam stawał tak dobrze jak
każdy inny; ale ci natomiast, którzy w domach woleli siedzieć, na poker texas hold em prawdziwych się też domatorów
zmienili, kochających się w dostatkach, we wczasach, na zawołanych gospodarzy zasy. pujących
swą wełną i zwłaszcza swoim zbożem rynk miast pruskich.
Teraz więc, gdy burza szwedzka oderwała ich poker od spokojnych zajęć, zdawało im się, że na wojnę
nie można się zanadto bronią najeżyć ani zapasami zaopatrzyć, ani za wielu wziąść pachołków,
którzy by ciała i sprzętów pana strzegli.
Dziwni to byli żołnierze, z którymi celeb poker rotmistrzowie niełatwo do sprawy przyjść mogli. Stawał na
przykład towarzysz z kopią na dziewiętnaście stóp dług y i w pancerzu na piersiach, ale w słomianym
kapeluszu „dla chłodu” na głowie; inny w czasie musztry na gorąco poker texas holdem narzekał, inny ziewał, jadł
lub pił, inny pachołka wołał, a wszyscy w szeregu nie poczytywali za rzecz zdrożną gawędzić tak
głośno, że rozkazów oficerów nikt dosłyszeć nie mógł. I trudno było dy– scyplinę wprowadzać, bo
się o nią bracia urażała, mocno, jako godności obywatelskiej przeciwną. Ogłaszano wprawdzie
„artykuły”, ale ich słuchać nie chciano.

strona 167 poprzednia strona
strona 169 kolejna strona

poker