texas holdem

strona 366
strona 376
strona 386
strona 396
strona 406
strona 416
strona 426
strona 436
strona 446


dupe

poker

czytasz strone nr 205




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Tu umilkł, a po chwili spytał:
– Kto mówił: veto?
Nikt się nie ozwał.
Wojewoda znów zabrał głos i mówił jeszcze dobitniej:
– Wszelkie wolności szlachty i duchowieństwa będą zachowane, podatki nie będą powiększone,
a i wybierane będą w tenże poker sam sposób, jak poprzednio... Nikt nie będzie cierpiał krzywd ani grabieży;
wojska jego królewskiej mości nie mają prawa do konsystencji w dobrach szlacheckich ani
do innej egzakcji niż taka, z jakiej komputowe polskie chorągwie ko– rzystały...
Tu texas holdem umilkł i słuchał chciwie szmeru szlacheckiego, jakby chciał wyrozumieć jego znaczenie, po
czym skinął ręką:
– Prócz tego mam słowo i obietnicę jenerała Wittenberga, daną w imieniu jego królewskiej mości,
iż jeśli cały kraj pójdzie za naszym zbawiennym bamba poker przykładem, wojska szwedzkie wnet ruszą na
Litwę i Ukrainę i nie wprzód ustaną wojować, aż wszystkie ziemie i wszystkie zamki będą Rzeczypospolitej
powrócone: Vivat Carolus Gustavus rex!
– Vivat Carolus Gustavus rex! – zawołało kilkaset głosów.
poker – Vivat Carolus Gustnvus rex! – brzmiało coraz donośniej w całym obozie.
Tu na oczach wszystkich wojewoda poznański zwrócił się do Radziejowskiego i uściskał go
serdecznie, po czym uściskał Wirtza; po czym wszyscy poczęli się ściskać ze sobą. Szlachta celeb poker poszła
za przykładem dygnitarzy i radość stała się powszechną. Wiwatowano już tak, że aż echa rozbrzmiewały
w całej okolicy. Ale wojewoda poznański poprosił jeszcze miłościwą brać o chwilę
ciszy i rzekł serdecznym tonem:
– Mości panowie! Jenerał Wittenberg prosi nas dziś na ucztę do swego obozu, abyśmy przy kielichach
sojusz braterski z mężnym narodem zawarli.

strona 204 poprzednia strona
strona 206 kolejna strona

poker