pokerczytasz strone nr 205
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Tu umilkł, a po chwili spytał:
Kto mówił: veto?
Nikt się nie ozwał.
Wojewoda znów zabrał głos i mówił jeszcze dobitniej:
Wszelkie wolności szlachty i duchowieństwa będą zachowane, podatki nie będą powiększone,
a i wybierane będą w tenże poker sam sposób, jak poprzednio... Nikt nie będzie cierpiał krzywd ani grabieży;
wojska jego królewskiej mości nie mają prawa do konsystencji w dobrach szlacheckich ani
do innej egzakcji niż taka, z jakiej komputowe polskie chorągwie ko rzystały...
Tu texas holdem umilkł i słuchał chciwie szmeru szlacheckiego, jakby chciał wyrozumieć jego znaczenie, po
czym skinął ręką:
Prócz tego mam słowo i obietnicę jenerała Wittenberga, daną w imieniu jego królewskiej mości,
iż jeśli cały kraj pójdzie za naszym zbawiennym bamba poker przykładem, wojska szwedzkie wnet ruszą na
Litwę i Ukrainę i nie wprzód ustaną wojować, aż wszystkie ziemie i wszystkie zamki będą Rzeczypospolitej
powrócone: Vivat Carolus Gustavus rex!
Vivat Carolus Gustavus rex! zawołało kilkaset głosów.
poker Vivat Carolus Gustnvus rex! brzmiało coraz donośniej w całym obozie.
Tu na oczach wszystkich wojewoda poznański zwrócił się do Radziejowskiego i uściskał go
serdecznie, po czym uściskał Wirtza; po czym wszyscy poczęli się ściskać ze sobą. Szlachta celeb poker poszła
za przykładem dygnitarzy i radość stała się powszechną. Wiwatowano już tak, że aż echa rozbrzmiewały
w całej okolicy. Ale wojewoda poznański poprosił jeszcze miłościwą brać o chwilę
ciszy i rzekł serdecznym tonem:
Mości panowie! Jenerał Wittenberg prosi nas dziś na ucztę do swego obozu, abyśmy przy kielichach
sojusz braterski z mężnym narodem zawarli.
strona 204 poprzednia strona strona 206 kolejna strona
poker |