texas holdem

strona 1316
strona 1326
strona 1336
strona 1346
strona 1356
strona 1366
strona 1376
strona 1386
strona 1396


dupe

poker

czytasz strone nr 215




Zapraszamy do lektury ksi±żki będ±cej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - ksi±żka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– Pewnie, że w domu nie ostanę, chociaż mnie zimno jeszcze trzęsie. Żonę i dzieci trzeba będzie
gdzie bezpiecznie umie¶cić. Pan Stabrowski, mój krewny, jest łowczym królewskim w Puszczy
Białowieskiej i w BiałowieĽy mieszka. poker Choćby cała Rzeczpospolita wpadła w moc nieprzyjaciół, to
przecie tam nie trafi±. Jutro zaraz żonę i dzieci wy¶lę
– I nie będzie to zbytnia ostrożno¶ć – odrzekł Stanisław – bo choć z Wielkopolski tutaj daleko,
kto wie, czy poker płomień wkrótce i tych stron nie ogarnie.
– Trzeba będzie szlachcie dać znać – rzekł Jan ażeby się kupili i o obronie my¶leli, bo tu jeszcze
nikt o niczym nie wie.
Tu zwrócił się do pana Zagłoby:
– A wy, ojcze, pójdziecie celeb poker z nami, czyli też Helenie zechcecie do puszczy towarzyszyć?
– Ja? – odpowiedział pan Zagłoba – czy pójdę? chybaby mi nogi korzenie w ziemię pu¶ciły,
wtedy bym nie poszedł, a i to jeszcze prosiłbym kogo, żeby mnie wykarczował. poker Tak mi się chce
szwedzkiego mięsa znowu pokosztować jak wilkowi baraniny! Ha! szelmy, pludraki, pończoszniki!...
Pchły im po łydkach inkursję czyni±, więc nogi ich swędz± i przez to w domu usiedzieć nie
mog±, jeno do cudzych bambapoker krajów lez±... Znam ja ich, takich synów, bom jeszcze pod panem Koniecpolskim
przeciw nim czynił – a chcecie waszmo¶ciowie wiedzieć, kto wzi±ł w jasyr Gustawa Adolfa,
to się nieboszczyka pana Koniecpolskiego spytajcie. Nic więcej nie powiem! Znam ja ich, ale i
oni mnie znaj±... Nie może być inaczej, tylko się, szelmy, zwiedzieli, że Zagłoba się zestarzał.

strona 214 poprzednia strona
strona 216 kolejna strona

poker