texas holdem

strona 1677
strona 1687
strona 1697
strona 1707
strona 1717
strona 1727
strona 8
strona 18
strona 28


dupe

poker

czytasz strone nr 237




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– Spod Ujścia?... Na okrutną tedy hańbę waćpan patrzyłeś... Wiemy już, co się tam stało.
– Właśnie dlatego, że się tam to stało, ja tu przyjechałem w tej nadziei, że tu nic podobnego się
nie stanie.
– Możesz waszmość być pewien. bambapoker Radziwiłł ta nie Opaliński.
– Toż samo wczoraj mówiliśmy w Upicie.
– Witam waszmościów najradośniej imieniem własnym i książęcym. Rad książę wojewoda będzie,
gdy takich rycerzy zobaczy, bo mu ich bardzo potrzeba. Chodźcieże do poker texas holdem mnie, do cekhauzu,
gdzie jest moja kwatera. Pewnie zechcecie się przebrać i posilić, a ja będę wam też towarzyszył,
bom już musztrę skończył.
To rzekłszy pan Charłamp skoczył znów do szeregu i zakomenderował krótkim, donośnym głosem:
poker texas holdem – Lewo! zwrot – w tył!
Kopyta zadźwięczały po bruku. Szereg rozłamał się na dwoje, połowy rozłamały się znowu, aż
wreszcie sformowały się czwórki, które wolnym krokiem poczęły oddalać się w stronę cekhauzu.
– Dobrzy żołnierze celeb poker – rzekł Skrzetuski patrząc okiem znawcy na mechaniczne ruchy dragonów.
– Sama to drobna szlachta i bojarzynkowie putni w tej broni służą – odparł Wołodyjowski.
– O Boże! zaraz znać, że to nie pospolitaki! – zawołał pan Stanisław.
zasady pokera – Ale że to Charłamp im porucznikuje? – pytał Zagłoba. – Czyli się mylę, ale pamiętam, że on w
piatyhorskiej chorągwi służył i srebrną pętelkę nosił na ramieniu?
– Tak jest – rzekł Wołodyjowski. – Ale już z parę lat, jak pułkiem dragońskim dowodzi. Stary to
żołnierz i kuty.
Tymczasem Charłamp odesławszy dragonów zbliżył się do naszych rycerzy.

strona 236 poprzednia strona
strona 238 kolejna strona

poker