texas holdem

strona 841
strona 851
strona 861
strona 871
strona 881
strona 891
strona 901
strona 911
strona 921


dupe

poker

czytasz strone nr 28




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Zaczynała je z pięć
razy, nim wszystkie z należytą powagą odmówiła. Ale potem jej myśli jakby na skrzydłach pognały
do tych sanek i do tej postaci w nich siedzącej... Bór z jednej strony, bór z drugiej, w środku szeroka
droga, a on sobie jedzie... pan poker texas holdem Andrzej! Tu Oleńce wydało się, że widzi jak na jawie płową czuprynę,
siwe oczy i śmiejące się usta, w których błyszczały białe jak u młodego psiaka zęby. Trudno
bowiem miała przed sobą zapierać poważna panna, że jej się okrutnie podobał ów rozhukany kawaler.
poker texas hold em Zaniepokoił ją trochę, trochę przestraszył, ale jakże pociągnął zarazem właśnie tą fantazją, tą
wesołą swobodą i szczerością. Aż się wstydziła, że jej się podobał nawet ze swojej pychy, kiedy to
na
wzmiankę o opiekunach głowę jakby turecki dzianet podniósł poker texas holdem i mówił: „Sami nawet Radziwiłłowie
birżańscy nic tu do opieki nie mają...” – To nie niewieściuch, to mąż prawdziwy! – mówiła
sobie panna. – Żołnierz jest, jakich dziaduś najwięcej miłował... Bo i warto!
Tak rozmyślała panienka – i to ją ogarniała błogość zasady pokera niczym nie zmącona, to niepokój, ale i ten
niepokój był jakiś luby. Potem zaczęła się rozbierać, gdy drzwi skrzypnęły i weszła ciotka Kulwiecówna
ze świecą w ręku.
– Strasznieście długo siedzieli! – rzekła. – Nie chciałam młodym przeszkadzać, żebyście bambapoker się sami
pierwszym razem nagadali. Grzeczny wydaje się kawaler. A tobie jak się udał?
Panna Aleksandra zrazu nic nie odpowiedziała, jeno bosymi już nóżkami przybiegła do ciotki,
zarzuciła jej ręce na szyję, a złożywszy swą jasną głowę na jej piersiach rzekła pieszczotliwym
głosem:
– Ciotuchna, aj, ciotuchna!
– Oho! – mruknęła stara panna podnosząc w górę oczy i świecę.

strona 27 poprzednia strona
strona 29 kolejna strona

poker