texas holdem

strona 841
strona 851
strona 861
strona 871
strona 881
strona 891
strona 901
strona 911
strona 921


dupe

poker

czytasz strone nr 301




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Co czynić?
Oficerowie cudzoziemscy wytrwają przy nim, ale siły ich niedostateczne, i jeśli polskie chorągwie
przejdą do wojewody witebskiego, wtedy on będzie miał losy kraju w ręku. Zresztą każdy z
tych oficerów spełni poker wprawdzie rozkazy, ale nie poślubi sprawy radziwiłłowskiej całą duszą, nie
odda się jej z zapałem, nie tylko jako żołnierz, lecz jako stronnik.
Tu koniecznie trzeba mieć nie cudzoziemców, ale ludzi swoich, którzy by mogli pociągnąć poker innych
nazwiskiem, męstwem, sławą, zuchwałym przykładem, gotowością na wszystko... Trzeba
mieć w kraju stronników, choćby dla pozoru.
Któż zaś z tych swoich opowiedział się przy księciu? Charłamp, stary, zużyty żołnierz, poker texas hold em dobry do
służby i do niczego więcej; Niewiarowski, nie lubiany w wojsku i bez wpływu; za nimi kilku innych
mniejszego jeszcze znaczenia. Nikt z innych, nikt z takich, za którym by poszło wojsko, nikt z
takich, który by mógł texas holdem być propagatorem sprawy.
Pozostawał Kmicic, młody, przedsębiorczy, zuchwały, okryty wielką sławą rycerską, noszący
znamienite nazwisko, stojący na czele potężnej chorągwi, częścią własnym kosztem wystawionej,
człowiek jakby poker stworzony na wodza wszystkich zuchwałych i niespokojnych duchów na Litwie, a
przy tym pełen zapału. Gdyby on chwycił się sprawy radziwiłłowskiej, to chwyciłby się jej z wiarą,
jaką daje młodość, szedłby za swym hetmanem na ślepo i apostołowałby w jego imieniu, a taki
apostoł znaczy więcej niż całe pułki, niż całe regimenty cudzoziemców.

strona 300 poprzednia strona
strona 302 kolejna strona

poker