texas holdem

strona 233
strona 243
strona 253
strona 263
strona 273
strona 283
strona 293
strona 303
strona 313


dupe

poker

czytasz strone nr 331




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Szlachcic miękki był jak wosk; gdym z nim gadał, płonił się jak panna i kłaniał do ziemi; ale i on
zląkł się imienia szwedzkiego jak diabeł święconej wody i odjechał. Potrzebuję go tu mieć i dla
siebie, i dla ciebie. Mam nadzieję, bambapoker że jeszcze ulepię z tego wosku taką świecę, jaką zechcę, i komu
zechcę, ją zapalę. Tym lepiej będzie, jeśli się tak stanie... Ale jeśli nie, tedy będę miał zakładnika.
Billewiczowie dużo mogą na Żmudzi, bo prawie ze wszystką szlachtą gratis poker spokrewnieni. Gdy jednego,
i to najstarszego, dostanę w ręce, inni dwa
I razy pomyślą, nim coś przeciw mnie przedsięwezmą. A przecie to za nimi i za tą twoją dziewczyną
stoi całe mrowie laudańskie, które gdyby poszło do obozu party poker pana wojewody witebskiego,
pewnie by ich z otwartymi rękoma przyjął... Ważna to jest rzecz, tak ważna, że się namyślam, czy
nie od Billewiczów poczynać.
– W chorągwi Wołodyjowskiego sami laudańscy ludzie.
– Opiekunowie twojej poker texas holdem dziewki. Kiedy tak, pocznijże od tego, by ją tu sprowadzić. Tylko że słuchaj:
ja podejmuję się pana miecznika na naszą wiarę nawrócić, ale dziewkę to sobie już ty sam
kaptuj, jak umiesz. Gdy ja miecznika nawrócę, on ci pomoże poker dziewkę nawracać. Zgodzi się, to wyprawię
wam nie mieszkając wesele... Nie zgodzi się, bierz ją i tak. Jak będzie po harapie, to będzie
po wszystkim... Z niewiastami najlepszy to sposób. Popłacze, podesperuje, gdy ją do ołtarza powloką,
ale na drugi dzień pomyśli, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, a trzeciego będzie
rada.

strona 330 poprzednia strona
strona 332 kolejna strona

poker