pokerczytasz strone nr 341
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
O wa! rzekł Kowalski. Jest nas sześciu braci.
I wszystko Rochy?
Jakbyś wuj wiedział, że każden, jeśli nie na pierwsze; to na drugie ma Roch, bo to nasz szczególniejszy
patron.
A napijmy się no jeszcze! A dobrze.
poker Zagłoba znów przechylił manierkę, ale nie wypił całej, jeno oddał ją oficerowi i rzekł:
Do dna, do dna!
Szkoda, że cię nie mogę widzieć! mówił dalej. Noc tak ciemna, choć w pysk daj. Własnych
palców byś nie poznał. Słuchaj celeb poker no, mości Rochu, a gdzie to te wojsko miało wychodzić z
Kiejdan, gdyśmy wyjeżdżali?
A na buntowników.
Bóg najwyższy wie, kto tu buntownik: czy ty, czy oni?
Ja buntownik? Jakże to? Co mnie mój hetman każe, to czynię.
poker Ale hetman nie czyni tego, co mu król jegomość każe, bo pewnie mu nie kazał ze Szwedami
się łączyć. Nie wolałżebyś to Szwedów bić niż mnie, krewnego, w ręce im wydawać?
Może bym i wolał, ale co. rozkaz, to słuch!
I pani Kowalska celeb poker by wolała. Znam ja ją. Między nami mówiąc: hetman się przeciw królowi i
ojczyźnie zbuntował. Nie powtarzaj tego nikomu, ale tak jest. I wy, co mu służycie, także się buntujecie.
Tego mnie się słuchać nie godzi. Hetman ma swoją zwierzchność, bamba poker a ja mam swoją, właśnie
hetmańską, i Bóg by mnie skarał, gdybym się jej przeciwił. Niesłychana to rzecz!
Zacnie mówisz... Ale uważ no, Rochu: gdybyś tak wpadł w ręce onych buntowników, to i ja
bym był wolny, i nie twoja by była wina, bo nec Hercules contra plures!... Nie wiem, gdzie się tam
te chorągwie znajdują, ale ty musisz wiedzieć.
strona 340 poprzednia strona strona 342 kolejna strona
poker |