pokerczytasz strone nr 358
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Wielka droga idąca z Kowna na Szawle do Mitawy pokryta była wozami i kolaskami, w których
jechały żony i dzieci szlacheckie, pragnące schronić się przed wojną w posiadłościach kurlandzkich.
W samych Szawlach, które stanowiły ekonomię reguły pokera królewską, nie by , ło żadnych chorągwi
hetmańskich prywatnych ani komputowych; tu natomiast uwięzieni pułkownicy ujrzeli po raz
pierwszy oddział szwedzki złożony z dwudziestu pięciu rajtarów, który jako podjazd z Birż wyjechał.
poker Tłumy Żydów i mieszczaństwa gapiły się w rynku na nieznanych ludzi, a i pułkownicy poglądali
na nich z ciekawością, a zwłaszcza pan Wołodyjowski, który nigdy dotąd Szwedów nie
widział; obejmował więc ich chciwie łakomymi oczyma, jakimi party poker wilk patrzy na stado owiec, i wąsikami
przy tym ruszał.
Pan Kowalski porozumiał się z oficerem, oznajmił się, kto jest, dokąd jedzie, kogo prowadzi, i
zażądał, by oficer przyłączył swoich ludzi do jego dragonów dla większego bezpieczeństwa poker w podróży.
Ale oficer odpowiedział, że ma rozkaz jak najdalej w głąb kraju dotrzeć, aby się o jego stanie
przekonać, że przeto nie może do Birż wracać; natomiast upewnił, iż droga wszędy bezpieczna,
bo małe oddziały wysłane ' z Birż poker texas hold em przebiegają kraj we wszystkich kierunkach, niektóre zaś aż do
Kiejdan są ekspediowane. Wypocząwszy tedy dobrze aż do północy i konie, wielce zdrożone, popasłszy
ruszył pan Roch wraz ze swymi więźniami w dalszą drogę, skręcając z Szawel na wschód
przez Johaniszkiele i Poswót ku Birżom, aby dostać się na prosty gościniec idący z Upity i Poniewieża.
strona 357 poprzednia strona strona 359 kolejna strona
poker |