texas holdem

strona 290
strona 300
strona 310
strona 320
strona 330
strona 340
strona 350
strona 360
strona 370


dupe

poker

czytasz strone nr 368




Zapraszamy do lektury ksi±żki będ±cej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - ksi±żka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Pułkownicy aż rękoma poczęli klaskać, z wyj±tkiem jednego Mirskiego, który pokiwawszy
głow± rzekł:
– Mnie też, co go znam, dziwno to było i w głowie nie chciało się pomie¶cić, że on nas żywych
z Kiejdan wypuszcza. Musiały poker texas holdem być chyba jakie¶ powody, których nie znamy, a dla których sam nie
mógł nas na ¶mierć skazać.
– Pewnie chodziło mu o opinię ludzk±? – Może.
– Jednakże dziw, jak to jest zawzięty pan! rzekł mały rycerz. – Bo przecie, nie wymawiaj±c, poker online ja
mu życie tak jeszcze niedawno na współkę z Ganchofem ratowałem.
– A ja pod jego ojcem, a potem pod nim trzydzie¶ci pięć lat już służę! – rzekł Stankiewicz.
– Straszny człek! – dodał Stanisław Skrzetuski.
– Owóż takiemu poker lepiej w paszczękę nie leĽć rzekł Zagłoba. – Niech go diabli wezm±! Unikajmy
z nim bitwy, a natomiast majętno¶ci, które po drodze się trafi±, accurate mu wypłuczemy. IdĽmy do
wojewody witebskiego, żeby to mieć jak±¶ ochronę, poker jakowego¶ pana za sob±, a po drodze bierzmy,
co się da, ze spiżarniów, ze s ta jen, obór, spichrzów, piw nic. Aż mi się dusza do tego ¶mieje, i już
to pewna, że nikomu nie dam się w tym wyprzedzić. Co z pieniędzy po ekonomiach poker texas hold em będziemy mogli
wzi±ć, to bierzmy także. Im huczniej i okryciej przyjdziem do wojewody witebskiego, tym
wdzięczniej nas przyjmie.
– On i tak nas wdzięcznie przyjmie – odrzekł Oskierko. – Ale dobra rada, żeby do niego i¶ć, i
lepszej teraz nikt nie wymy¶li.
– Wszyscy głosy za tym dadz± – dodał Stankiewicz.
– Jako żywo! – rzekł pan Michał.

strona 367 poprzednia strona
strona 369 kolejna strona

poker