pokerczytasz strone nr 415
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Twarz miał spokojną, ale chmurną,
i nie bez dumy patrzył na oficerów przed nim stojących.
Wolnyś jest! powtórzył Wołodyjowski wracaj, dokąd chcesz, choćby do Radziwiłła, lubo
bolesno to jest widzieć kawalera z zacnej krwi, zdrajcy poker przeciw ojczyźnie pomagającego.
Namyśl się więc waćpan dobrze rzekł Kmicic bo z góry zapowiadam, że nie gdzie indziej,
jeno do Radziwiłła wrócę!
Przystań do nas, niech piorun w tego kiejdańskiego tyrana trzaśnie! zawołał gratis poker Zagłoba. Bę
dziesz nam przyjacielem i towarzyszem najmilszym a ojczyzna matka przebaczy ci, coś przeciw
niej zawinił!
Za nic! rzekł z energią Kmicic. Bóg to rozsądzi, kto lepiej ojczyźnie służy, czy wy wojnę
domową na własną poker odpowiedzialność wszczynając, czy ja służąc panu, który sam jeden uratować
tę nieszczęsną Rzeczpospolitą może. Idźcie w swoją drogę, ja pójdę w swoją! Nie pora was nawracać
i na nic ta robota, jeno to wam z głębi duszy mówię: wy to ojczyznę poker gubicie, wy w poprzek jej
ratunkowi stajecie. Zdrajcami was nie nazwę, bo wiem, że intencje wasze zacne, ale, ot! co jest:
ojczyzna tonie. Radziwiłł jej rękę wyciąga, a wy mieczami tę rękę bodziecie i w zaślepieniu zdrajcami
czynicie celeb poker jego i tych wszystkich, którzy przy niej stawiają.
Dla Boga! rzekł Zagłoba gdybym nie widział, jakeś waćpan rezolutnie szedł na śmierć,
myślałbym, źe strach zmysły ci pomieszał. Komużeś przysięgał: Radziwiłłowi czy Janowi Kazimierzowi?
Szwecji czy Rzeczypospolitej? Zmysły waćpan straciłeś!
Wiedziałem, że na nic się nie przyda was nawracać!.
strona 414 poprzednia strona strona 416 kolejna strona
poker |