pokerczytasz strone nr 539
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
..
Oczy pana Andrzeja płonęły gorączką, wargi miał spiekłe i drżał cały jak we febrze; rękoma
wymachiwał i gadając ze sobą głośno, chodził, a raczej biegał po izbie, potrącał nogami tapczany,
aż wreszcie rzucił się jeszcze party poker raz na kolana.
Natchnijże mnie, Chryste, co mam czynić, abym zaś nie oszalał!
Wtem doszedł go huk wystrzału, który echo leśne odrzucało od sosny do sosny, aż przyniosło
jakoby grzmot do chaty.
Kmicic zerwał się i chwyciwszy poker texas holdem szablę wypadł przed sień.
Co tam? spytał żołnierza stojącego u proga.
Wystrzał, panie pułkowniku!
Gdzie Soroka?
Pojechał listów szukać.
W której stronie strzelono?
Żołnierz ukazał wschodnią część lasu, bamba poker zarośniętą gęstymi chaszczami.
Tam!
W tej chwili dał się słyszeć tętent niewidzialnych jeszcze koni.
Pilnuj! krzyknął Kmicic.
Lecz z zarośli ukazał się Soroka, pędzący co koń wyskoczy, a za nim drugi żołnierz.
poker texas holdem Obaj dobiegli do chaty i zeskoczywszy z koni, wymierzyli spoza nich, jakby spoza szańców,
muszkiety ku zaroślom.
Co tam? spytał Kmicic.
Kupa idzie! odparł Soroka.
KONIEC celeb poker ROZDZIAŁU
ROZDZIAŁ II
Nastała cisza, ale wkrótce w przyległych chaszczach zaczęło coś łopotać, jakoby dziki szły,
jednakże łopot ów im był bliższy, tym stawał się wolniejszy. Potem znów nastała cisza.
Ilu ich tam jest? spytał Kmicic.
Będzie ze sześciu, a może i ośmiu, bom ich też nie mógł dobrze zliczyć odparł Soroka.
strona 538 poprzednia strona strona 540 kolejna strona
poker |