texas holdem

strona 1734
strona 15
strona 25
strona 35
strona 45
strona 55
strona 65
strona 75
strona 85


dupe

poker

czytasz strone nr 547




Zapraszamy do lektury ksi±żki będ±cej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - ksi±żka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– A Szwedom zdarzało się wam odbierać? Bo to tu gdzie¶ niedaleko szwedzkie komendy?
Podchodzili¶cie Szwedów?
– Podchodzilim.
– To¶cie na pojedynczych napadali albo na małe kupki! A gdy się bronili, cóż wy wówczas?
– Pralim.
– Aha! Prali¶cie! poker texas hold em Tedy macie swój rachunek u Zołtareńkowych i u Szwedów, i pewnie by
wam na sucho nie uszło, gdyby¶cie im w ręce wpadli?
Kosma i Damian milczeli.
– Niebezpieczny prowadzicie proceder i godniejszy hultajów niż szlachty... Nie bez tego też
musi poker texas holdem być, żeby na was jakie wyroki z dawnych czasów nie ci±żyły?
– Jakże nie! – odrzekli Kosma i Damian.
– Tak i my¶lałem. Z których wy stron?
– My tutejsi.
– Gdzie ojciec przedtem mieszkał?
– W Borowiczku.
– Jego była wioska?
– W kolokacji poker z Kopystyńskim.
– A co się z nim stało?
– Usieklim.
– I musieli¶cie uchodzić przed prawem. Kuso z wami, Kiemlicze, i na gałęziach pokończycie!
Kat wam po¶wieci, nie może inaczej być!
Wtem drzwi do izby skrzypnęły i wszedł stary nios±c g±sior poker texas hold em miodu i dwie szklanki. Wszedłszy
spojrzał niespokojnie na synów i na pana Kmicica, a potem rzekł:
– IdĽcie loch zawalić.
BliĽniacy wyszli natychmiast, ojciec za¶ nalał miód w jedn± szklankę, drug± za¶ zostawił
próżn± czekaj±c, czy mu Kmicic titan poker pić ze sob± pozwoli.
Lecz Kmicic sam pić nie mógł, bo i mówił nawet z trudno¶ci± – tak mu rana dolegała. Widz±c
to stary rzekł:
– Nie idzie miód na ranę, chybaby sam± zalać, żeby się prędzej wypaliła. Wasza miło¶ć pozwoli
obejrzeć i opatrzyć, bo to ja się nie gorzej cyrulika znam na tym?
Kmicic zgodził się, więc Kiemlicz zdj±ł obwi±zki i pocz±ł patrzeć pilnie.

strona 546 poprzednia strona
strona 548 kolejna strona

poker