texas holdem

strona 366
strona 376
strona 386
strona 396
strona 406
strona 416
strona 426
strona 436
strona 446


dupe

poker

czytasz strone nr 569




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Dokąd Bóg prowadzi?
– Z jarmarku na jarmark, byle tabunku zbyć.
– Jeżeli tu nocujecie, to jutro po dniu obejrzę, może i ja co wybiorę. A tymczasem pozwólcie,
mopankowie, przysiąść się do stołu.
Nieznajomy pan pytał wprawdzie, czy bamba poker mu się przysiąść pozwolą, ale takim tonem, jakby był
tego zupełnie pewien, jakoż nie omylił się, bo młody koniucha odrzekł grzecznie:
– Prosim bardzo wdzięcznie waszą mość, choć i nie mamy na co prosić, bo jeno grochem z
kiełbasą możem poker częstować.
– Mam ja w puzdrach lepsze od tego specjały – odparł nie bez pewnej pychy młody panek –
ale u mnie żołnierskie podniebienie, i groch z kiełbasą, byle dobrze podlany, nad wszystko przekładam.
To rzekłszy (a mówił bardzo powoli, celeb poker chociaż spoglądał bystro i roztropnie)zasiadł na ławie,
gdy zaś Kmicic usunął mu się tak, aby uczynić wygodne miejsce, dodał łaskawie:
– Proszę, proszę, nie inkomoduj się waćpan. W drodze się na godność nie uważa, a chociaż
mnie też celeb poker łokciem trącisz, to mi korona z głowy nie spadnie.
Kmicic, który właśnie przysuwał nieznajomemu miskę z grochem, a który jako się rzekło, nie
przywykł jeszcze do podobnego traktowania, byłby niezawodnie rozbił ją na głowie nadętego
zasady pokera młodzika, gdyby nie to, że było coś w tej nadętości takiego, co bawiło pana Andrzeja, więc nie
tylko że zaraz wewnętrzny impet powściągnął, ale się uśmiechnął i rzekł:
– Takie to teraz czasy wasza mość, że i z najwyższych głów korony spadają: exemplum nasz
król Jan Kazimierz, który wedle prawa dwie powinien nosić, a nie ma żadnej, chyba jednę cierniową.

strona 568 poprzednia strona
strona 570 kolejna strona

poker