pokerczytasz strone nr 616
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Niechże ich powstrzyma, bo inaczej będziem ich znosić.
Pewnie, że moglibyśmy to robić rzekł Jan Skrzetuski wojsko nie zależałoby pola.
Myślę ja nad tym i właśnie ku Wołkowyskowi dziś nowe podjazdy wysyłam, ale et haec facienda,
texas holdem et haec non omittenda... Czwarte pismo chcę posłać do naszego elekta, pana dobrego,
aby go w smutku pocieszyć, że przecie jeszcze są tacy, którzy go nie opuścili, że są serca i szable
na jego skinienie gotowe. Niechże na obczyźnie zasady pokera ma choć tę pociechę nasz ojciec, nasz pan kochany,
nasza krew jagiellońska, która tułać się musi... oto... oto...
Tu pan Zagłoba zakrztusił się, bo już miał mocno w głowie, i wreszcie ryknął z żałości nad
losem królewskim, a poker texas hold em pan Michał zaraz mu zawtórował trochę cieniej, Rzędzian chlipał także
albo udawał, że chlipie. Skrzetuscy wsparli głowy na rękach i siedzieli w milczeniu.
Przez chwilę cisza trwała, nagle pan Zagłoba wpadł w złość.
Co mi tam poker online elektor! krzyknął. Kiedy zawarł pakt z miastami pruskimi, niechże występuje
w pole przeciw Szwedom, niech nie praktykuje na obie strony, niech uczyni to, co wierny lennik
czynić powinien, i w obronie pana swego i dobrodzieja poker texas holdem stawa.
Kto tam zgadnie, czy on się jeszcze za Szwedami nie opowie? rzekł Stanisław Skrzetuski.
Za Szwedami się opowie? To ja mu się opowiem! Pruska granica niedaleko, a u mnie kilka
tysięcy szabel na zawołanie; Zagłoby w pole nie wywiedzie! Jako mnie tu widzicie, jakom regimentarz
nad tym zacnym wojskiem, tak go ogniem i mieczem nawiedzę.
strona 615 poprzednia strona strona 617 kolejna strona
poker |