texas holdem

strona 1525
strona 1535
strona 1545
strona 1555
strona 1565
strona 1575
strona 1585
strona 1595
strona 1605


dupe

poker

czytasz strone nr 654




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Krótko mówiąc, wasza książęca mość mi nie gróź, bo się nie boję.
Bogusław dojrzał widocznie błyskawice gniewu migocące na twarzy Janusza, zbliżył się więc
szybko.
– O co idzie? – rzekł stawając między rozmawiającymi.
poker – Powiedziałem panu hetmanowi – odparł z rozdrażnieniem miecznik – że wolę więzienie w
Taurogach niż w Kiejdanach.
– W Taurogach nie masz więzienia, jest jeno dom mój, w którym waszmość będziesz jako u
siebie. Wiem, że poker texas holdem hetman chce widzieć w waszmości zakładnika, ja widzę tylko miłego gościa.
– Dziękuję waszej książęcej mości – odpowiedział miecznik.
– To ja dziękuję waszmości. Trąćmy się i wypijmy razem, bo mówią, że przyjaźń trzeba zaraz
gambling affiliates podlać, aby nie zwiędła w zarodku.
To rzekłszy zawiódł Bogusław pana miecznika do stołu i poczęli się trącać a przypijać do siebie
często gęsto.
W godzinę później miecznik wracał nieco chwiejnym krokiem do swej izby powtarzając poker półgłosem:
– Ludzki pan! Zacny pan! Uczciwszego z latarnią nie znaleźć... Złoto! złoto szczere... Chętnie
krwi bym dla niego utoczył.
Tymczasem bracia zostali sam na sam. Mieli ze sobą jeszcze do pogadania, a przy tym celeb poker i listy
przyszły jakieś, po które wysłali pazia, aby je od Ganchofa przyniósł.
– Oczywiście – rzekł Janusz – nie masz w tym i słowa prawdy, coś o Kmicicu mówił?
– Oczywiście... Sam wiesz najlepiej. Ale co? Przyznaj! Nie miał Mazarin słuszności? Za jednym
zachodem zemścić się okrutnie nad wrogiem i uczynić wyłom w tej ślicznej fortecy.

strona 653 poprzednia strona
strona 655 kolejna strona

poker