texas holdem

strona 993
strona 1003
strona 1013
strona 1023
strona 1033
strona 1043
strona 1053
strona 1063
strona 1073


dupe

poker

czytasz strone nr 66




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Z
drugiej strony kloca suszyły się przemokłe od śniegu buty.
– To waćpanny nogi grzejecie? – pytał Kokosiński.
– Bo zmarzły.
– Bardzo grzeczne nóżki! – zapiszczał Rekuć pochylając się ku klocowi.
– At! odczep się reguły pokera waszmość! – rzekła jedna z szlachcianek.
– Rad bym ja się przyczepić, nie odczepić, ile że mam sposób pewny, lepszy od ognia na zmarzłe
nóżki, któren sposób jest następujący: jeno potańcować z ochotą, a zamróz pójdzie precz!
poker texas hold em – Kiedy potańcować, to potańcować! – rzekł pan Uhlik. – Nie potrzeba ni skrzypków, ni basetli,
bo ja wam zagram na czekaniku.
I wydobywszy ze skórzanej pochewki, wiszącej przy szabli, nieodstępny instrument, grać począł,
reguły pokera a kawalerowie sunęli w podrygach do dziewcząt i nuż je ściągać z ławy. One niby się broniły,
ale więcej krzykiem niż rękoma, bo naprawdę nie były bardzo od tego. Może i szlachta rozochociłaby
się z kolei, bo przeciw potańcowaniu poker w niedzielę, po mszy i w zapusty, nikt by bardzo nie
protestował, ale reputacja „kompanii” była już zbyt znana w Wołmontowiczach, więc pierwszy
olbrzymi Józwa Butrym, ten, który stopy nie miał, wstał z ławy i zbliżywszy się celeb poker do Kulwieca-
Hippocentaura, chwycił go za pierś, zatrzymał i rzekł ponuro:
– Jeśli się waszmości chce tańca, to może ze mną?
Kulwiec-Hippocentaurus oczy przymrużył i począł wąsami ruszać gwałtownie.
– Wolę z dziewczyną – odrzekł – a z waścią to chyba potem...
Wtem podbiegł Ranicki z twarzą już pocętkowaną plamami, bo już burdę poczuł.

strona 65 poprzednia strona
strona 67 kolejna strona

poker