pokerczytasz strone nr 664
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Sam on nas uwolnił od niej, gdy z kraju
zbiegł, do obrony jego się nie poczuwając.
Bodaj was zabito! zakrzyknął Kmicic. A król Łokietek ile to razy musiał z kraju uchodzić,
a przecie wrócił, bo go naród nie odstąpił, gdyż bojaźń boża poker online jeszcze w sercach była! Nie
Jan Kazimierz zbiegł, jeno przedawczykowie od niego odbiegli i teraz go kąsają, by własne winy
przed Bogiem i ludźmi koloryzować!
Za śmiele mówisz, młodziku. Skądżeś jest, który nas, tutejszych ludzi, chcesz poker bojaźni bożej
uczyć? Patrz, aby cię Szwedzi nie usłyszeli!
Kiedyście ciekawi, to wam powiem, żem jest z Prus Książęcych i do elektora należę... Ale z
sarmackiej krwi pochodząc, do życzliwości się ku ojczyźnie poczuwam i wstyd mi za zatwardziałość
poker texas holdem tego narodu.
Tutaj szlachta, zapomniawszy gniewu, otoczyła go kołem i poczęła wypytywać ciekawie i
skwapliwie:
Toś waćpan z Prus Książęcych?... A nuże, powiadaj, co wiesz! Coże tam elektor? Nie myśli
nas ratować z opresji?
Z jakiej texas holdem opresji?... Radziście z nowego pana, to nie gadajcie o opresji.. Jakeście sobie posłali,
tak śpijcie.
Radziśmy, bo nie możemy inaczej. Z mieczami nam nad karkiem stoją. Ale ty powiadaj tak,
jakbyśmy byli nieradzi.
Dajcie mu się czego bambapoker napić, niechże mu się język rozwiąże. Mów śmiele, nie masz tu zdrajców
między nami.
Wszyscyście zdrajcy! huknął pan Andrzej i nie chcę z wami pić! parobcy szwedzcy!
To rzekłszy wyszedł z izby, drzwiami trzasnąwszy, a oni pozostali we wstydzie i w zdumieniu;
żaden nie chwycił za szablę, żaden nie ruszył za Kmicicem, aby się pomścić za obelgę.
strona 663 poprzednia strona strona 665 kolejna strona
poker |