pokerczytasz strone nr 708
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Z Kmicica dusza nieomal wyszła; czuł tylko, że ma przed sobą niezmierność, której nie pojmie
i nie ogarnie, a wobec której wszystko niknie. Czymże były zwątpienia wobec tej ufności,
której cała istność nie mogła pomieścić; celeb poker czym niedola wobec tej pociechy; czym potęga szwedzka
wobec takiej obrony; czym ludzka złość wobec takiego patronatu?...
Tu myśli w nim ustały i zmieniły się w czucia same; zapomniał się, zapamiętał, przestał rozeznawać,
poker kim jest, gdzie jest... Zdawało mu się, że umarł, że dusza jego leci z głosami organów,
mięsza się z dymami kadzielnic; ręce, przywykłe do miecza i rozlewu krwi, wyciągnął do góry i
klęczał w upojeniu, w zachwycie.
Tymczasem gratis poker ofiara kończyła się. Pan Andrzej sam nie wiedział, jakim sposobem znalazł się
wreszcie znowu w głównej nawie kościelnej. Ksiądz prawił naukę z kazalnicy, ale Kmicic długo
jeszcze nic nie słyszał, nic nie rozumiał, jak człowiek poker zbudzony ze snu nie od razu miarkuje,
gdzie kończy się sen, a rozpoczyna jawa.
Pierwsze słowa, jakie usłyszał, były: Tu się odmienią serca i dusze naprawią, ani bowiem
Szwed mocy tej nie zmoże, ani w ciemnościach brodzący poker texas hold em prawdziwego światła nie zwyciężą!
Amen! rzekł w duchu Kmicic i począł się bić w piersi, bo mu się teraz zdawało, że grzeszył
ciężko, sądząc, że już wszystko przepadło i że znikąd nie masz nadziei.
Po ukończonym nabożeństwie zatrzymał pierwszego napotkanego zakonnika i oznajmił mu,
że w sprawie kościoła i klasztoru chce się widzieć z przeorem.
strona 707 poprzednia strona strona 709 kolejna strona
poker |