texas holdem

strona 1696
strona 1706
strona 1716
strona 1726
strona 7
strona 17
strona 27
strona 37
strona 47


dupe

poker

czytasz strone nr 765




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

Podziękuj Najświętszej Pannie i odsłuż jej!
– Niech będzie Jej imię wysławione! – odrzekł Mosiński – służę, jak mogę!
Przeor poszedł dalej.
Świtało już zupełnie, gdy stanął przy Czarnieckim i Kmicicu. Kmicica nie spostrzegł, poker texas holdem bo
przelazł na drugą stronę obejrzeć dylowania, które kula szwedzka nieco uszkodziła. Ksiądz zaraz
spytał:
– A gdzie to Babinicz? Zali nie śpi?
– Ja zaś miałbym spać w taką noc! – odpowiedział pan Andrzej gramoląc się na poker texas holdem mur. – Toż
bym sumienia nie miał! Lepiej czuwać na ordynansie Najświętszej Panny.
– Lepiej, lepiej, służko wierny! – odrzekł ksiądz Kordecki.
Lecz pan Andrzej zobaczył w tej chwili połyskujące z dala mdłe światełko szwedzkie poker i zaraz
zakrzyknął:
– Ogień tam, ogień! rychtuj! wyżej! w nich psubratów!
Uśmiechnął się ksiądz Kordecki jak archanioł, widząc taką gorliwość, i wrócił do klasztoru,
by spracowanym polewki piwnej, smakowicie kostkami sera poker kraszonej, podesłać.
Jakoż w pół godziny potem pojawiły się niewiasty, księża i dziadkowie kościelni niosąc dymiące
garnki i dzbany.
Chwycili je skwapliwie żołnierze i wkrótce wzdłuż całych murów rozległo się łakome siorbanie.
poker online Chwalili też sobie ów napitek mówiąc:
– Nie dzieje się nam krzywda w służbie u Najświętszej Panny! wikt zacny!
– Gorzej Szwedom! – mówili inni – źle im było warzyć strawę tej nocy, gorzej będzie przyszłej.
– Mają dosyć, psiawiary! Pewnie we dnie dadzą sobie i nam odpocznienie. Już im teraz i armacięta
musiały od ciągłego kichania pochrypnąć.

strona 764 poprzednia strona
strona 766 kolejna strona

poker