pokerczytasz strone nr 845
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
Tym lepiej.
W tej chwili wysiarkowany sznurek zajął się i delikatne iskierki poczęły biec ku górze po jego
suchej powierzchni.
Czas był zmykać. Kmicic więc puścił się, nie tracąc minuty, wzdłuż rowu, co sił w nogach,
poker nie bardzo już zważając na hałas, jaki czynił. Lecz gdy ubiegł jakieś dwadzieścia kroków, ciekawość
przemogła w nim poczucie straszliwego niebezpieczeństwa.
Nuż sznurek zgasł, wilgoć jest w powietrzu! pomyślał.
I zatrzymał gratis poker się. Rzuciwszy za siebie spojrzenie ujrzał jeszcze iskierkę, ale już nierównie wyżej,
niż ją zostawił.
Ej, czy ja nie za blisko? rzekł sobie i strach go zdjął.
Puścił się znowu całym pędem; nagle trafił na kamień upadł. texas holdem Wtem huk straszliwy rozdarł
powietrze; ziemia zakolebała się, rozrzucone szczątki drzewa i żelaza, kamienie, bryły lodu,
ziemi zaświstały mu koło uszu i tu skończyły się jego wrażenia.
Potem rozległy się nowe, kolejne wybuchy. celeb poker To jaszcze z prochem, stojące w pobliżu kolubryny,
eksplodowały od pierwszego wstrząśnienia.
Lecz pan Kmicic już tego nie słyszał, leżał bowiem jak martwy w rowie.
Nie słyszał również, jak po chwili głuchej ciszy rozległy texas holdem się jęki ludzkie, krzyki i wołania na
pomoc; jak na miejsce wypadku zbiegła się blisko połowa wojsk szwedzkich i sprzymierzonych,
jak następnie przyjechał sam Miller w towarzystwie całego sztabu.
Harmider i zamieszanie trwały długo, zanim z chaosu zeznań wydobył jenerał szwedzki
prawdę, że kolubryna została umyślnie przez kogoś rozsadzona.
strona 844 poprzednia strona strona 846 kolejna strona
poker |