pokerczytasz strone nr 889
Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org
No! ale w najgorszym
razie będą się chcieli potargować.
Ustępujmy, na Boga, ustępujmy! Gdybym wiedział, że nie mają pieniędzy, wolałbym im ze
swoich pożyczyć, byle chociaż z pozorem honoru pozwolili nam odejść.
A ja powiem poker texas holdem waszej książęcej mości, że lubo tym razem uznaję radę Wrzeszczowicza za
dobrą i wierzę w to, że się okupią, taka mnie gorączka trawi, że wolałbym dziesięć szturmów niż
to oczekiwanie.
Uf! masz waszmość słuszność. Ale ten Wrzeszczowicz poker jednak... może zajść wysoko...
Choćby na szubienicę.
Rozmawiający nie odgadli. Hrabiego Weyharda Wrzeszczowicza czekał bowiem gorszy los
nawet od szubienicy.
Lecz tymczasem huk wystrzałów przerwał im dalszą rozmowę.
Co poker to jest? strzały z fortecy?! krzyknął Miller.
I zerwawszy się jak opętany, wybiegł z izby.
Wybiegli za nim wszyscy i poczęli nasłuchiwać. Odgłos regularnych salw dochodził istotnie z
fortecy.
Dla Boga! jakie to może mieć znaczenie?... reguły pokera Biją się w środku czy co?! wołał Miller nie
rozumiem!
Ja to waszej dostojności wytłumaczę rzekł Zbrożek dziś święty Szczepan, imieniny panów
Zamoyskich, ojca i syna, na ich to cześć strzelają.
Wtem i okrzyki wiwatowe party poker doszły z fortecy, a za nimi nowe salwy.
Dość mają prochów! rzekł ponuro Miller. To nowa dla nas wskazówka.
Lecz los nie oszczędził mu i drugiej, bardziej bolesnej wskazówki. Oto żołnierze szwedzcy
tak już byli zniechęceni i na duchu upadli, że na odgłos strzałów fortecznych oddziały pilnujące
najbliższych szańców opuściły je w popłochu.
strona 888 poprzednia strona strona 890 kolejna strona
poker |