texas holdem

strona 1734
strona 15
strona 25
strona 35
strona 45
strona 55
strona 65
strona 75
strona 85


dupe

poker

czytasz strone nr 92




Zapraszamy do lektury książki będącej arcydziełem pisarskim. "Potop" Henryk Sienkiewicz - książka udostępniona do czytania online według licencji publicznej przez serwis typuj.org

– Nie płaćcie gwałtem za gwałt – mówiła – bo i wasza sprawa zła będzie; niechaj cała niewinność
stanie po waszej stronie. On, człowiek możny i skoligacony, znajdzie i w trybunałach popleczników,
a gdy najmniejszy pozór dacie, poker możecie nową krzywdę ponieść. Niechże wasza racja
będzie tak jasna, aby każdy sąd, choćby z braci jego złożony, nie mógł inaczej, jeno na waszą stronę
przysądzić. Mówcie Butrymom, by ani statków, ani bydła nie brali i całkiem poker texas holdem Lubicz w spokoju
zostawili. Co im potrzeba, to im z Mitrunów dam, gdzie więcej jest wszelkiego dobra, n.iż kiedykolwiek
było w Wołmontowiczach. A jeśliby pan Kmicic na powrót się tu zjawił, niechże i jego
zostawią w spokoju, poker texas holdem póki wyroków nie będzie, ani niech na jego zdrowie nie godzą. Pomnijcie, że
póty tylko, póki on żyw, macie na kim krzywd waszych poszukiwać.
Tak mówiła mądra panna ze statecznym umysłem, a oni sławili jej mądrość nie zważając, poker texas hold em że
odwłoka może wyjść także i na korzyść pana Andrzeja, a przynajmniej, że mu życie zabezpiecza.
Może też i chciała Oleńka to życie niefortunne przed nagłą przygodą zabezpieczyć? Ale szlachta
usłuchała jej, bo przywykła z gratis poker dawnych, przedawnych czasów wszystko; co wychodzi z ust billewiczowskich,
za ewangelię uważać; i Lubicz pozostał nietknięty – i pan Andrzej, gdyby się był zjawił,
mógłby był do czasu spokojnie w Lubiczu osiąść.
Lecz on się nie zjawił. Natomiast w półtora miesiąca później przyszedł do panienki posłaniec z
listem, jakiś obcy człowiek, nikomu nie znany.

strona 91 poprzednia strona
strona 93 kolejna strona

poker